Trening tyczką – czas na bonusy

Często łowiąc tyczką na zawodach, zdarza mi się zaciąć większą rybę, niestety równie często ją stracić. Wynika to z braku doświadczenia w operowaniu tyczką, a raczej braku umiejętności w holu bonusów.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Brakuje w pobliżu łowisk, gdzie można z dużą częstotliwością łowić okazałe ryby i jednocześnie podnosić swoje umiejętności. Najbliższe takie akweny są kilkadziesiąt kilometrów stąd.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Ostatnio miałem okazję startować w towarzyskich zawodach na prywatnym stawie znajdującym się kilkanaście kilometrów od Kościana. Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem o tej wodzie. Mogę jedynie powiedzieć, że to bardzo urokliwe i ciekawe miejsce. Widać na pierwszy rzut oka, że gospodarz tej wody włożył dużo pracy, aby ten zbiornik wyglądał jak na załączonych zdjęciach.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Głębokość od brzegu to ok. 2m i schodzi do ok. 4m. Rybostan jest bardzo zróżnicowany, od uklei, pięknych płoci i wzdręg, po duże leszcze liny, karasie i karpie. Występuje tam również ryba drapieżna, szczupak, sandacz i sum.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Dzięki uprzejmości Pana Łukasza(właściciel stawów) miałem okazję powędkować tam kolejny raz. W dniu 06.08.2017r. wraz z kolegą Arkiem zameldowaliśmy się na łowisku. Arek nastawiał się na większe egzemplarze karpia, miał zamiar przetestować nowe amortyzatory. Moim celem było trenowanie holu większych ryb.

Łowiłem tyczką 13m, zestawy 1,5g- 2g, na żyłkach głównych 0,14-0,16mm, przypony 0,12-0,15mm, haki 10-12, amortyzatory 1.0-1.2.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Mieszanka była mniej ważna, na łowisku byliśmy sami, ryby nie mają zbyt dużej styczności z wędkarzami, więc szansa na dobry połów była duża. Przynajmniej tak nam się wydawało  🙂 W skrócie tylko dodam, że nęciłem mieszanką która mi została z wcześniejszym zawodów, mieszanka pod leszcza z dodatkami słodzącymi. Co jakiś czas strzelałem z procy pelletem wymieszanym z kukurydzą.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Wybraliśmy stronę zacienioną, później okazało się to błędem. W nocy było dość zimno, dlatego rano ryba spławiała się w miejscach nasłonecznionych. Pomimo tego odławialiśmy karasie i leszcze. Arkowi udało się przechytrzyć kilka okazów łowiąc bliżej brzegu, w miejscu gdzie przebijało słońce.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Łowiłem także feederem, poniżej karaś złowiony tą metodą.

blog wędkarski, dominik mocek, łowienie tyczką, zanęta na karasia, kukurydza

Z wędkowania jestem bardzo zadowolony, główny cel został osiągnięty, miałem okazję powalczyć tyczką z większymi okazami, przetestować gumy, a co najważniejsze, zdobyć kolejne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

 

 

 

Udostęnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on google
Google
Share on twitter
Twitter